{"id":293,"date":"2022-07-08T09:48:48","date_gmt":"2022-07-08T07:48:48","guid":{"rendered":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/?p=293"},"modified":"2022-07-08T09:48:48","modified_gmt":"2022-07-08T07:48:48","slug":"czerwiec-ostatni-w-tym-sezonie-czyli-jak-mi-zycie-zmienily-te-smoki-i-inne-krakowskie-potwory","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/?p=293","title":{"rendered":"Czerwiec ostatni w tym sezonie. Czyli jak mi \u017cycie zmieni\u0142y te smoki i inne krakowskie potwory"},"content":{"rendered":"<p>Drogi Czytelniku<\/p>\n<p>\tPewnie my\u015blisz, \u017ce to dziwne. Zako\u0144czenie roku by\u0142o dwudziestego czwartego czerwca, a ja jeszcze nic nie napisa\u0142am. A przecie\u017c jest o czym, bo ju\u017c od kilku tygodni powtarza\u0142am, \u017ce to w sumie ostatnie zako\u0144czenie roku w \u017cyciu, \u017ce potem studia, praca i przysz\u0142o\u015b\u0107&#8230; Jest o czym m\u00f3wi\u0107, wi\u0119c czemu nic nie m\u00f3wi\u0119? Odpowied\u017a jest prosta. O niekt\u00f3rych rzeczach trudno jest powiedzie\u0107 od razu. Albo mo\u017ce odwrotnie, naj\u0142atwiej napisa\u0107 z emocjami, ale czy to by by\u0142o dobrze?<\/p>\n<p>\tP\u0142akali\u015bmy. Jasne, \u017ce tak. \u015amia\u0107 si\u0119 te\u017c by\u0142o z czego i ten \u015bmiech nas tak strasznie cieszy\u0142, \u017ce zaraz sam w sobie by\u0142 powodem p\u0142aczu, no bo ju\u017c tak, po prostu, nie b\u0119dzie. Nie b\u0119dzie identycznie, b\u0119dziemy dalej, b\u0119dziemy gdziei\u0144dziej i inaczej. I oczywi\u015bcie, ja tych ludzi b\u0119d\u0119 zna\u0107 nadal. Ja o tym wr\u0119cz sama stara\u0142am si\u0119 przypomina\u0107. To wko\u0144cu nie jest tak, \u017ce poza Krakowem \u015bwiat nieistnieje, ko\u0144czy si\u0119 i nie ma powrotu. Wr\u0119cz przeciwnie, gdziekolwiek by\u015bmy byli, mamy ju\u017c gdzie pojecha\u0107 i gdzie wr\u00f3ci\u0107. Jad\u0105c poci\u0105giem w stron\u0119Warszawy tego dwudziestego czwartego czerwca, zm\u0119czona i w\u015bciek\u0142a na \u015bwiat, zdoby\u0142am si\u0119 na post facebookowy, kt\u00f3ry jednak odzwierciedla\u0142 element spokoju. Trzy lata temu postanowi\u0142am, albo raczej dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce do Krakowa i\u015b\u0107 trzeba. Perspektywa nie ucieszy\u0142a mnie. Krak\u00f3w zawsze mnie wkurza\u0142. Jak si\u0119 okazuje, nikt nie powiedzia\u0142, \u017ce kt\u00f3ry\u015b tam z kolei dom nie mo\u017ce wkurza\u0107.<br \/>\nI w\u0142a\u015bnie tym ludziom, kt\u00f3rzy teraz nale\u017c\u0105 do tego domu, tym ludziom, z kt\u00f3rymi ca\u0142y czerwiec \u015bmia\u0142am si\u0119 przez \u0142zy i p\u0142aka\u0142am ze \u015bmiechu, dedykuj\u0119 ten wpis. Jest g\u0142\u00f3wnie dla nich, bo tak naprawd\u0119 tylko oni zrozumiej\u0105 ka\u017cde s\u0142owo. Ale reszt\u0119 zapraszam r\u00f3wnie\u017c. By\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b wr\u00f3c\u0119 do tego tekstu i si\u0119 uciesz\u0119.<\/p>\n<p>\t\u017beby napisa\u0107, co si\u0119 dzia\u0142o w czerwcu, musia\u0142am zatrudni\u0107 pomocnika. Sylwia, wsp\u00f3\u0142kla\u015bcu m\u00f3j, wsp\u00f3\u0142spaczko moja niezmordowana, oto s\u0105 twoje punkty planu wydarze\u0144 przerobione na zdania bezsensownie z\u0142o\u017cone.<br \/>\n\tCzerwiec, jak wiadomo, zaczyna si\u0119 od Dnia Dziecka. Dzie\u0144 Dziecka obeszli\u015bmy hucznie, bo policealne szko\u0142y, to jest co\u015b mi\u0119dzy studiami a przedszkolem, przynajmniej w naszym wykonaniu. Na holu z jednej strony by\u0142o stanowisko jednej znanej fundacji \u015brodowiskowej, kt\u00f3rej nazwy nie wymieni\u0119, ale istnieje szansa, \u017ce j\u0105 znacie, natomiast z drugiej by\u0142o strzelanie laserowe. Jedno dro\u017csze od drugiego, moi drodzy, co? Na dworze by\u0142y lody i frytki oraz nasi mistrzowie zawodu, bo kto\u015b musia\u0142 imprez\u0119 nag\u0142a\u015bnia\u0107. Zajmowali\u015bmy si\u0119 donoszeniem frytek na zmian\u0119 z usilnym namawianiem naszego nauczyciela, \u017ceby pu\u015bci\u0142 w\u0142asn\u0105 piosenk\u0119, bo promocja jest najwa\u017cniejsza. Kuszenie odnios\u0142o skutek, my\u015bl\u0119, \u017ce Dzie\u0144 Dziecka okaza\u0142 si\u0119 perfekcyjny.<br \/>\nOczywi\u015bcie ja Dnia Dziecka ca\u0142y dzie\u0144 nie mia\u0142am, co to to nie, bo potem trzeba by\u0142o \u0107wiczy\u0107 do egzaminu.<br \/>\n\tW tym momencie wspomn\u0119 naszego gitarzyst\u0119 i nauczyciela akustyki \/ system\u00f3w midi. Prosz\u0119 Pana, to Pan mnie nam\u00f3wi\u0142 na Krak\u00f3w, to Pana wina! I b\u0119d\u0119 Panu za to wdzi\u0119czna jeszcze bardzo, bardzo d\u0142ugo! Nie wolno si\u0119 poddawa\u0107, warto dzia\u0142a\u0107! I Pan zawsze taki mi\u0142y&#8230; No chyba, \u017ce wtedy, kiedy \u0107wiczy\u0142am. \ud83d\ude09<br \/>\n&#8211; Co pani tyle robi? Dlaczego pani tak d\u0142ugo to robi, to NIE mo\u017ce tyle trwa\u0107! &#8211; Takie komentarze przy pod\u0142\u0105czaniu sprz\u0119tu robi\u0105 na morale bardzo \u017ale, za to niesamowicie pomagaj\u0105 na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119. TO, co ja prze\u017cy\u0142am w t\u0119 \u015brod\u0119, nie da\u0142o si\u0119 w \u017cadnym razie powt\u00f3rzy\u0107 na egzaminie, w skutek czego na egzaminie w\u0142a\u015bciwym praktycznie zero stresu. Pierwszy by\u0142 w \u015brod\u0119, trzeciego w pi\u0105tek by\u0142 egzamin praktyczny. I m\u00f3wi\u0119 szczerze, bardziej si\u0119 stresowa\u0142am przed pierwsz\u0105 zmian\u0105 egzaminacyjn\u0105, na kt\u00f3r\u0105 szli Misha i Sylwia, ni\u017c przed moim w\u0142asnym. Przed ich egzaminem, jak tylko wyczu\u0142am nastroje narodu, trafi\u0142 mnie ci\u0119\u017cki szlag i zarz\u0105dzi\u0142am w do\u015b\u0107 ostrych s\u0142owach: na dw\u00f3r, ale ju\u017c! Zrobili\u015bmy kilka okr\u0105\u017ce\u0144, po drodze zahaczaj\u0105c o \u017babk\u0119. Kapsel od tymbarka powiedzia\u0142: dasz rad\u0119! No i dali\u015bmy, mam wra\u017cenie, wszyscy. Na egzaminie nagrywanie gitary, basu i cajonu. Instrumenty proste, zesp\u00f3\u0142 natomiast z\u0142o\u017cony z naszych nauczycieli. Nie b\u0119d\u0119 tu cytowa\u0107 odbywaj\u0105cych si\u0119 tam dialog\u00f3w, ale teatrzyk na nasze konto panowie odstawili przepi\u0119kny.<br \/>\n&#8211; Ale prosz\u0119 paaaani, ja mam tutaj taki kaaaabeellll, i ja nieee wiem, coooo z nim z zrooooobi\u0107&#8230; &#8211; By\u0142am w takim nastroju, panie Pawle, \u017ce wyja\u015bni\u0142abym zaraz, co sobie mo\u017cna z nim zrobi\u0107.<br \/>\n&#8211; A co to jeeeeest? &#8211;<br \/>\n&#8211; Statyw do mikrofonu. &#8211;<br \/>\n&#8211; A czy ja sobie mog\u0119 go przestawi\u0107? A wzi\u0105\u0107go sobie mog\u0119? A praaaanie na nim powieeeeesi\u0107&#8230; &#8211; Sama bym ich powiesi\u0142a, gdybym si\u0119 nie \u015bmia\u0142a. Mniej do \u015bmiechu mog\u0142o by\u0107jednej pani z komisji, kt\u00f3ra, biedaczka, ci\u0105gle mi podchodzi\u0142a pod r\u0119ce. Usiad\u0142a po kolei na miejscu, gdzie mia\u0142 siedzie\u0107basista, potem dok\u0142adnie pod miejscem, gdzie trzeba pod\u0142\u0105cza\u0107 kable, a na samym ko\u0144cu na kanapie, za kt\u00f3r\u0105 akurat musia\u0142am te kable pu\u015bci\u0107. Ciekawa by\u0142am, kiedy mnie wyprosz\u0105, jak po raz kolejny powtarza\u0142am: bardzo przepraszam, prosz\u0119 pani, ja tego naprawd\u0119 nie robi\u0119 umy\u015blnie, ale czy mog\u0142aby pani wsta\u0107?<br \/>\nNa koniec opowie\u015bci o egzaminach dodam tylko przestrog\u0119: NIGDY, ale to NIGDY nie id\u017acie na teoretyczny na pewniaka. U nas, id\u0105c, wszyscy si\u0119 \u015bmiali. Po wyj\u015bciu natomiast zacz\u0119li si\u0119 modli\u0107.<\/p>\n<p>Bo\u017ce, widzisz i nie grzmisz, no wi\u0119c w nast\u0119pnym tygodniu rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 burze. Albo si\u0119 mia\u0142y rozpocz\u0105\u0107, co\u015b im nie sz\u0142o.<br \/>\n&#8211; Noooo? Gdzie ta burza, dawa\u0107 j\u0105! &#8211; Wysycza\u0142a Sylwia z\u0142ym g\u0142osem w \u015brodku nocy. Ci\u0119\u017cki dzie\u0144 by\u0142, ci\u0105gle wisia\u0142o w powietrzu i nie chcia\u0142o waln\u0105\u0107. Propos nocy, Natalio, nasza towarzyszko z pokoju, jak\u017ce ci dzi\u0119kujemy za codzienne dostawy dobrego nastroju&#8230; i \u017celk\u00f3w. \ud83d\ude09 Z Natali\u0105 \u015bpiewamy piosenki. Nati, jak w kt\u00f3rym\u015bmomencie \u017cycia zapomn\u0119, \u017ce warto \u015bpiewa\u0107, pomy\u015bl\u0119 o Tobie. A, no i przecie\u017c, dzi\u0119ki Tobie mam Disney +! Tak tak, Drogi Czytelniku, 22 lata mam. I Disnej +.<\/p>\n<p>\tNo w\u0142a\u015bnie, a propos tego, jak si\u0119 bawimy, na zaj\u0119cia z realizacji nasz Szef praktyk wewn\u0119trznych, mistrz zada\u0144 kreatywnych i kr\u00f3l lektor\u00f3w, przywi\u00f3z\u0142 dwie rzeczy. Po pierwsze, do studia wreszcie przyby\u0142 Moog. Moog, to przyby\u0142, no nie? Na marginesie wyja\u015bnienie, Moog, to jest taka firma w\u015br\u00f3d syntezator\u00f3w, \u017ce lepsz\u0105 znale\u017a\u0107 trudno. Klasyka, wa\u017cne, jak cholera, prawdziwego Mooga widzia\u0142am i umiem obs\u0142u\u017cy\u0107, jej! Cieszymy si\u0119! Ja gra\u0142am, Misha gra\u0142&#8230; Sylwia si\u0119 zastanowi\u0142a i w ko\u0144cu uzna\u0142a, \u017ce w sumie ten Moog fajny, bo jak si\u0119 nagra, jak si\u0119 odci\u0105ga i puszcza pokr\u0119t\u0142o pitchbendu, to fajny d\u017awi\u0119k zegara wyjdzie. Kocham tw\u00f3j umys\u0142, naprawd\u0119.<br \/>\nDrug\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3r\u0105 szef przywi\u00f3z\u0142, by\u0142 model samochodu. Identyczny, jak on ma. I ten model by\u0142 tak fajny, \u017ce wszyscy sporo bawili si\u0119Moogiem, ale obawiam si\u0119, \u017ce jeszcze wi\u0119cej bawili si\u0119 Merrrrrrrcedesem. Zapraszamy do tej szko\u0142y, naprawd\u0119, fajnie tam jest. \ud83d\ude09<\/p>\n<p>\tNo w\u0142a\u015bnie, jedenastego by\u0142y dni otwarte. Postanowili\u015bmy wspom\u00f3c mistrz\u00f3w naszych w reklamowaniu, schodzimy do studia w dobrej wierze, a tam powitanie: a wy co, bierzecie udzia\u0142w grze terenowej?<br \/>\nGo\u015bci troch\u0119 by\u0142o, od przysz\u0142ych uczni\u00f3w, a\u017c do pana sponsora, dzi\u0119ki kt\u00f3remu mamy takie fajne rzeczy, jak syntezator mooga. Przyszed\u0142 z dyrektorem, sponsor, nie syntezator, i dosta\u0142 od nas owacj\u0119 na stoj\u0105co.<br \/>\nNa holu znowu strzelanie i drogie stoiska, na parkingu orygina\u0142y mercedes\u00f3w, wi\u0119c my te\u017c mogli\u015bmy co\u015b pozwiedza\u0107 w dzie\u0144 otwarty. Mia\u0142am marzenie zrobi\u0107 zdj\u0119cie, ale nie moje auto, to nie b\u0119d\u0119. Ale pomarzy\u0107 mo\u017cna, nie? \ud83d\ude09<br \/>\nA na stoisku fundacji by\u0142a wyg\u017cewarka do robienia wypuk\u0142ych rysunk\u00f3w i narysowa\u0142am autobusik dla mistrza MPK. Ten moment, kiedy dziecko przynosi rysunek, a ty nie wiesz ,czy da\u0107 go na lod\u00f3wk\u0119, czy pod lod\u00f3wk\u0119&#8230; Ale podobno \u0142adny nawet wyszed\u0142.<\/p>\n<p>\tW ten sam weekend zabrali\u015bmy Sylwi\u0119 do niespodziankowego kina. Poszli\u015bmy, rzecz jasna, na &quot;nasze magiczne encanto&quot;.<br \/>\n&#8211; A wiecie, \u017ce w niekt\u00f3rych kinach jeszcze graj\u0105 Encanto? &#8211; Zapyta\u0142a Sylwia po drodze.<br \/>\n&#8211; No cooooo tyyyyy&#8230;? Serio? Misha, s\u0142ysza\u0142e\u015b? &#8211; Misha, jak zwykle w takich sytuacjach, stan\u0105\u0142 na wysoko\u015bci zadania.<br \/>\n&#8211; O, tak? To fajnie, kiedy\u015b trzeba b\u0119dzie i\u015b\u0107. &#8211;<br \/>\nNasza towarzyszka klasowej realizatorskiej niedoli zorientowa\u0142a si\u0119, na czym jeste\u015bmy, dok\u0142adnie w momencie, kiedy babcia na ekranie kaza\u0142a &quot;otworzy\u0107 oczy&quot;. Co ciekawe, p\u00f3\u0142 minuty wcze\u015bniej ja jej kaza\u0142am zamkn\u0105\u0107, wi\u0119c, nie chwal\u0105c si\u0119, chwal\u0119 si\u0119, \u017ce wysz\u0142o fajnie. \ud83d\ude09<br \/>\nW internatowy weekend dowiedzia\u0142am si\u0119 opr\u00f3cz tego, \u017ce nienawidz\u0119 pewnego typu maszyn brailowskich, \u017ce kinderki \u0142agodz\u0105 obyczaje i \u017ce najwa\u017cniejsze, to zmieni\u0107 napi\u0119cie. Albo temat.<\/p>\n<p>\tZmieniaj\u0105c temat, mamy p\u00f3\u0142tora tygodnia do ko\u0144ca roku. P\u00f3\u0142tora, bo przed Bo\u017cym Cia\u0142em tylko 3 dni pracy. Jakiej pracy? Przecie\u017c pewnie tyle przed ko\u0144cem, to ju\u017c tylko odpoczywaj\u0105&#8230; A gdzie\u017ctam?!<br \/>\nNa percepcji i akustyce, normalnie, jak wcze\u015bniej, pod\u0142\u0105czali\u015bmy r\u00f3\u017cne urz\u0105dzenia do mikser\u00f3w. Kabli by\u0142o wi\u0119cej, ni\u017c to warte, ale bawili\u015bmy si\u0119 nie\u017ale. Na realizacji podobnie, nagle nam si\u0119 przypomnia\u0142o, \u017ce istniej\u0105 zadania s\u0142uchowe i mieli\u015bmy okre\u015bla\u0107, jak by\u0142 jaki\u015b efekt osi\u0105gni\u0119ty, jaki pog\u0142os tam jest itd.<br \/>\nTu wtr\u0105cam podzi\u0119kowania dla Stiviego. Prosz\u0119 Pana, d\u0142ugo nie zapomnimy pana opowie\u015bci, Pana odpowiedzi i, to chyba zw\u0142aszcza, Pana pyta\u0144. Nikt nie wymy\u015bli\u0142 takich pyta\u0144 jak Pan nam przy okazji tych zada\u0144 zadawa\u0142. I je\u015bli tak wygl\u0105da \u015bwiat PRO, to bardzo dzi\u0119kujemy, \u017ce mogli\u015bmy w nim zago\u015bci\u0107. Dziwny zaprawd\u0119 jest \u015bwiat, kt\u00f3ry jest w naszych g\u0142owach. \ud83d\ude09 Ale jak kto\u015b ma si\u0119 wybra\u0107 po ostatni w tym sezonie mleczyk, to kto, jak nie my?! Przyznaj\u0119, we are impressed.<\/p>\n<p>\tKoniec tych lekcji, popo\u0142udniu te\u017c praca, bo po pierwsze, z Sylwi\u0105 nagle uzna\u0142y\u015bmy, \u017ce poetyckie t\u0142umaczenia tekst\u00f3w jednak \u0142atwiej robi si\u0119 razem, a po drugie, kreatywna klasa pracowa\u0142a nad prezentami na koniec roku.<br \/>\nI teraz oczywi\u015bcie podzi\u0119kowania dla mojego wsp\u00f3\u0142kla\u015bca Mishy. To, \u017ce tylko z tob\u0105 mog\u0119 robi\u0107 takie zwariowane rzeczy, jak nagrywanie sampli po \u015brodku niczego albo w\u015br\u00f3d ca\u0142kiem obcych ludzi domaga\u0107 si\u0119 \u015bciszenia muzyki, to ja ju\u017c pisa\u0142am. To Ty znalaz\u0142e\u015b delayowy most, to ty by\u0142e\u015b i jeste\u015b naszym nadwornym grafikiem, a tak\u017ce to Ty mnie w paru kluczowych momentach utrzyma\u0142e\u015b przy wzgl\u0119dnej formie psychicznej. Tego si\u0119 nie zapomina, my friend. D\u0142ugo te\u017c nie zapomnimy z Sylwi\u0105 tego wieczoru, kiedy we tr\u00f3jk\u0119 siedzieli\u015bmy nad grafikami na koniec roku. I najpierw by\u0142o ca\u0142e przera\u017cenie, \u017ce si\u0119 nic nie uda, a potem r\u00f3wnie wielka rado\u015b\u0107, \u017ce o, jednak si\u0119 uda. Co z tego wysz\u0142o, \u015bwiat pokaza\u0142, ale my zrobili\u015bmy, co w naszej mocy! Encanto zyska dzi\u0119ki temu. \ud83d\ude42<br \/>\nWe wrze\u015bniu poszli\u015bmy we tr\u00f3jk\u0119 do sklepu. Wybrali\u015bmy wtedy d\u0142u\u017csz\u0105 drog\u0119 i poczu\u0142am, \u017ce w klasie b\u0119dzie nie\u017ale. Gdzie\u015b po \u015brodku roku siedzieli\u015bmy w \u015bwietlicy, jedz\u0105c chipsy i ogl\u0105daj\u0105c film o Queen. Wtedy ju\u017cwiedzia\u0142am, \u017ce jest dobrze. Teraz, kiedy \u015bwi\u0119towali\u015bmy sukces, wiedzia\u0142am, \u017ce we tr\u00f3jk\u0119 mo\u017cemy wszystko. Misha, jako magiczny o\u0142uwek, Sylwia, jako g\u0142os rozs\u0105dku albo wr\u0119cz przeciwnie, no i ja, co si\u0119 czasem powym\u0105drzam nie natemat i wykonam par\u0119 niezwykle potrzebnych telefon\u00f3w. Dream team, krakowskie potwory!<\/p>\n<p>\tPrzysz\u0142o Bo\u017ce Cia\u0142o. W czasie tej przerwy, d\u0142ugiego weekendu, wolnych dni&#8230; Pierwsze co, to fundacja. Za\u0142atwili\u015bmy, co mieli\u015bmy za\u0142atwi\u0107, tu przytocz\u0119 my\u015bl ostatnio sformu\u0142owan\u0105. Co jednoczy ludzi w organizacji? Niewa\u017cne za\u0142o\u017cenia, olewajcie wsp\u00f3lne cele, wy po prostu id\u017acie razem do urz\u0119du! ;p<br \/>\nTo by\u0142o na pocz\u0105tku przerwy, potem natomiast by\u0142 weekend, na wyluzowanie si\u0119 i odpoczynek. Ja mia\u0142am ostatnio, w brew pozorom,  do\u015b\u0107 sporo problem\u00f3w, a weekend jest idealn\u0105 okazj\u0105, \u017ceby si\u0119 przespa\u0107 z problemem.<br \/>\nA mo\u017ce by\u015b tak co\u015b na blooooga napisa\u0142a? Tak, by\u0142 pomys\u0142, \u017ceby ju\u017cwtedy my\u015ble\u0107 nad tym wpisem, ale uzna\u0142am, \u017ce nie, \u017ce to musi zaczeka\u0107. \u017be wtedy i tak nie powiedzia\u0142abym po\u0142owy rzeczy, kt\u00f3re warto. Zamiast tego zaj\u0119\u0142am si\u0119 byciem szcz\u0119\u015bliw\u0105, co, jak wiadomo, przed ko\u0144cem roku si\u0119 na pewno przyda\u0142o. A i czas na takie rzeczy jest niezmiernie wa\u017cny.<\/p>\n<p>\tNo i nadszed\u0142 ostatni tydzie\u0144. W ostatnim tygodniu&#8230; Oczywi\u015bcie, \u017ce nadal pod\u0142\u0105czali\u015bmy te rzeczy do miksera na akustyce, a na realizacji s\u0142uchali dziwnych piosenek i jeszcze dziwniejszych efekt\u00f3w. No i oczywi\u015bcie Moog nadal by\u0142grany, dobry jest ten syntezator. W \u015brod\u0119 natomiast ostatnie odwiedziny w studiu naszego niezmordowanego wychowawcy.<br \/>\nProsz\u0119Pana, Pan nam tyle pokaza\u0142, tyle nauczy\u0142, o realizacji, o muzyce i o podej\u015bciu do sztuki tak w og\u00f3le, \u017ce to by potrzebowa\u0142o osobnego wpisu. \u017beby znale\u017a\u0107 wz\u00f3r do na\u015bladowania naprawd\u0119 nie trzeba szuka\u0107 daleko. My ju\u017c taki wz\u00f3r mamy. A nasze powroty autem z muzyk\u0105 zapami\u0119tamy na d\u0142ugo. \ud83d\ude42<\/p>\n<p>\tI oto czwartek. Ostatni dzie\u0144 zaj\u0119\u0107. O tym dniu r\u00f3wnie\u017c mo\u017cnaby napisa\u0107 osobny post. A zacz\u0105\u0142 si\u0119 wcze\u015bnie, bo Natalka jecha\u0142a ju\u017c tego dnia, a ja jej dawa\u0142am troszk\u0119 rzeczy, \u017ceby je zabra\u0142a samochodem. Wiecie, co to znaczy &quot;troszk\u0119 rzeczy&quot; pod koniec roku, no nie? Jeszcze si\u0119 po drodze okaza\u0142o, \u017ce co\u015bmusz\u0119 wzi\u0105\u0107ze studia. OK, posz\u0142am do nauczyciela po klucz, wpu\u015bci\u0142 mnie. Zabra\u0142am co mia\u0142am zabra\u0107&#8230; i zapomnia\u0142am telefonu. No to dawaj, jeszcze raz po ten klucz!<br \/>\nWynoszenie rzeczy z naszego pokoju musia\u0142o wygl\u0105da\u0107 tak, jakby\u015bmy tam zmie\u015bci\u0142y p\u00f3\u0142 domu. Walizki, torby, na ko\u0144cu wie\u017ca i dwa g\u0142o\u015bniki. Swoj\u0105 drog\u0105, wyobra\u017a sobie, Drogi Czytelniku, taki obrazek. Korytarzem idziemy MY! Po bokach Sylwia i ja, obie w sukienkach i obie nios\u0105 po jednym g\u0142o\u015bniku. Po \u015brodku idzie Misha z wie\u017c\u0105. To\u017cto \u017cywa reklama kierunku!<br \/>\nNa zaj\u0119cia z realizacji Szef przyni\u00f3s\u0142 b\u0119ben i kilka innych dziwnych instrument\u00f3w.<br \/>\nI tu wtr\u0105cam par\u0119 s\u0142\u00f3w. Mistrzu, szefie, wasza wysoko\u015b\u0107 kr\u00f3lu lektor\u00f3w&#8230; Z Panem, to i si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107, i gra\u0107 na jednym b\u0119benku. A przez te wszystkie zaj\u0119cia przekaza\u0142 Pan nam mn\u00f3stwo wiedzy o tym, do czego si\u0119 nadajemy (albo nie&#8230;), co mo\u017cemy zrobi\u0107 (a czego nienale\u017cy), a tak\u017ce prostego podej\u015bcia pod tytu\u0142em: &quot;no jak si\u0119 nie da? musi si\u0119 da\u0107!&quot; Nie zapomn\u0119. Tak po prostu. OK, Szef.<br \/>\nWracaj\u0105c do zaj\u0119\u0107. Szef mia\u0142 b\u0119benek, Misha mia\u0142 druml\u0119 i fujarki, ja mia\u0142am to, co mi akurat w r\u0119ce wpad\u0142o, Mateusz mia\u0142 Mooga. Tego jamsession studio d\u0142ugo nie zapomni. Gdzie\u015b po drodze wybrali\u015bmy si\u0119 odsta\u0107 w d\u0142ugiej kolejce i odebra\u0107 dokumenty, w zamian pozostawiaj\u0105c tzw. obieg\u00f3wki, czyli t\u0119 d\u0142ug\u0105 list\u0119 podpis\u00f3w, \u017ce nikomu w szkole nie jeste\u015bmy nic winni.<br \/>\n&#8211; Dzie\u0144 dobry! &#8211; Przywita\u0142am si\u0119 uprzejmie, wchodz\u0105c do dyrektorskiego gabinetu i z u\u015bmiechem kontynuowa\u0142am. &#8211; Jeste\u015bmy z drugiej erki i przybyli\u015bmy odda\u0107 papierrrrrki!<br \/>\n&#8211; Yyyy&#8230; Przyszli\u015bcie z dokumentami, tak? A, to mi\u0142o z waszej strony. &#8211; Przyzna\u0142a Pani Dyrektor i swoj\u0105 w\u0142asno\u015b\u0107 otrzymali\u015bmy.<br \/>\n\tPo zaj\u0119ciach natomiast&#8230; PO ZAJ\u0118CIACH! Rzeczy si\u0119 dzia\u0142y takie, \u017ce kilka wpis\u00f3w na to potrzeba. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce wyruszyli\u015bmy z naszymi mistrzami w miasto. I, jak to w \u017cyciu, najpierw oni prowadzili nas, a nast\u0119pnie my odprowadzali\u015bmy ich. Najfajniejsza droga nad Wis\u0142\u0119, popo\u0142udnie godne zapami\u0119tania i pi\u0119kny, wieczorny powr\u00f3t, r\u00f3wnie\u017c nad wod\u0105. Zostali\u015bmy kreatywnym rocznikiem, zjedli\u015bmy, napili\u015bmy si\u0119, po\u015bmiali\u015bmy si\u0119 za wszystkie czasy, zrobili\u015bmy kilka zdj\u0119\u0107, wi\u0119cej nagra\u0144 i generalnie przekonali\u015bmy si\u0119, \u017ce takie towarzystwo, nie tylko w bran\u017cy, to skarb prawdziwy.<br \/>\nPani Ania, z niesko\u0144czon\u0105 cierpliwo\u015bci\u0105, oczekiwa\u0142a nas w internacie wieczorem. By\u0142y\u015bmy prawie o tej, co mia\u0142y\u015bmy by\u0107, no nie? Kurcze, chyba nas nie wywal\u0105&#8230;?<br \/>\nPani Aniu, pani Bo\u017ceno, my paniom serdecznie dzi\u0119kujemy, \u017ce nas jednak nie chcieli wywali\u0107! \ud83d\ude42 My grzeczne jeste\u015bmy! Chyba. Czasami.<\/p>\n<p>\tI przyszed\u0142 pi\u0105tek. Jak czwartek by\u0142 pi\u0119kny, tak pi\u0105tek by\u0142&#8230; Dziwny. To mog\u0119 powiedzie\u0107. Du\u017co ciszy by\u0142o, moment\u00f3w, kiedy si\u0119 nie odzywali\u015bmy, no bo co tu m\u00f3wi\u0107? To, co m\u00f3wili wszyscy inni wydawa\u0142o nam si\u0119 takie banalne, ma\u0142o istotne. Nam si\u0119 tu ca\u0142y \u015bwiat zmienia, a oni si\u0119 zastanawiaj\u0105, gdzie sobie rzeczy zostawi\u0107, albo co na obiad, albo&#8230; po co im to? Dlaczego?<br \/>\n\u0141adny by\u0142 moment, kiedy po oficjalnym zako\u0144czeniu przynie\u015bli\u015bmy pani od angielskiego jej prezent na podzi\u0119kowanie. Pani Aniu, Pani cierpliwo\u015b\u0107 do nas sama w sobie jest powodem, dla kt\u00f3rego ju\u017cdawno ma Pani u nas order honorowego d\u017awi\u0119kowca. This one&#8217;s for AJ!<br \/>\nPotem zako\u0144czenia w muzycznej. Panie Andrzeju, \u015bwi\u0119ta cierpliwo\u015bci, dzi\u0119kuj\u0119! Wi\u0119cej ni\u017ctysi\u0105cem s\u0142\u00f3w! Panie Januszu, my sobie tyyyyyle na tej perkusji t\u0142umaczyli\u015bmy&#8230; Prawa r\u0119ka, to jest ta, gdzie kciuk jest z lewej strony! No chyba, \u017ce odwrotnie t\u0142umacz\u0119.<br \/>\nA po zako\u0144czeniu roku pakowanie&#8230; W sumie dobrze, bo zaj\u0105\u0107 si\u0119 czym\u015b by\u0142o trzeba. Jak to przy pakowaniu, g\u0142\u00f3wnie przeklinaniem. Do tej pory nie wiem, jak to wszystko zabrali\u015bmy.<\/p>\n<p>\tI ju\u017c. Co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107? W\u0142a\u015bnie nie powiem, \u017ce co\u015b si\u0119 ko\u0144czy, co\u015b zaczyna.  To jest aktualnie do\u015b\u0107 ma\u0142o wa\u017cne, a przynajmniej wtedy by\u0142o. Wiadomo, \u015bwiat nam si\u0119 nie sko\u0144czy\u0142, my mamy pomys\u0142y, co dalej. Mamy te\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce na pewno, jak by\u0142o wspomniane na pocz\u0105tku, nadal si\u0119 znamy. Tylko, \u017ce jak ma si\u0119 wsz\u0119dzie kogo\u015b, to nigdzie nie ma si\u0119 wszystkich. No c\u00f3\u017c, trzeba b\u0119dzie je\u017adzi\u0107 po Polsce, no bo co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Krak\u00f3w, kr\u00f3lewskie miasto, we Wroc\u0142awiu, krainie krasnali , te\u017c jest bardzo \u0142adnie, a co w Warszawie by\u0142o, to w Warszawie b\u0119dzie.<br \/>\nCo b\u0119d\u0119 robi\u0107 dalej, pochwal\u0119 si\u0119, Drogi Czytelniku, jak si\u0119 dostan\u0119.<br \/>\nA na razie dzi\u0119kuj\u0119 jeszcze raz wszystkim, kt\u00f3rzy przez te trzy lata zmienili moje \u017cycie.<br \/>\nDo nast\u0119pnego spotkania!<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 ja &#8211; Majka<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drogi Czytelniku Pewnie my\u015blisz, \u017ce to dziwne. Zako\u0144czenie roku by\u0142o dwudziestego czwartego czerwca, a ja jeszcze nic nie napisa\u0142am. A przecie\u017c jest o czym, bo ju\u017c od kilku tygodni powtarza\u0142am, \u017ce to w sumie ostatnie zako\u0144czenie roku w \u017cyciu, \u017ce potem studia, praca i przysz\u0142o\u015b\u0107&#8230; Jest o czym m\u00f3wi\u0107, wi\u0119c czemu nic nie m\u00f3wi\u0119? Odpowied\u017a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":177,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":["post-293","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wspomnienia-i-dluzsze-opisy"],"elten_commentscount":8,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/293","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/177"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=293"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/293\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=293"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=293"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=293"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}