{"id":296,"date":"2022-10-03T22:43:44","date_gmt":"2022-10-03T20:43:44","guid":{"rendered":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/?p=296"},"modified":"2022-10-03T22:43:44","modified_gmt":"2022-10-03T20:43:44","slug":"nowe-etapy-stare-znajomosci-i-ktorys-z-kolei-tramwaj-czyli-strumien-swiadomosci-czlowieka-nieco-zestresowanego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/?p=296","title":{"rendered":"Nowe etapy, stare znajomo\u015bci i kt\u00f3ry\u015b z kolei tramwaj, czyli strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci cz\u0142owieka nieco zestresowanego."},"content":{"rendered":"<p>\t\tDrogi Czytelniku,<\/p>\n<p>\tNie wiem, jak zacz\u0105\u0107 ten wpis, ale my\u015bl\u0119, \u017ce niez\u0142ym pomys\u0142em jest umieszczenie go dzisiaj. Zaraz zacznie si\u0119 tyle nowych rzeczy, \u017ce zapomn\u0119, co chcia\u0142abym opisa\u0107, a i z si\u0142\u0105 do pisania mo\u017ce by\u0107 r\u00f3\u017cnie. Opowiem wi\u0119c o tym wrze\u015bniu, puki jeszcze go pami\u0119tam.<\/p>\n<p>\tWrzesie\u0144 zazwyczaj by\u0142 dla mnie miesi\u0105cem trudnym i to wcale nie dlatego, \u017ce si\u0119 wraca\u0142o do nauki. Szko\u0142a zwykle mi nie przeszkadza\u0142a, przeszkadza\u0142y mi okoliczno\u015bci towarzysz\u0105ce. Tak si\u0119 jako\u015bdziwnie sk\u0142ada\u0142o, \u017ce du\u017co by\u0142o takich raz\u00f3w, kiedy we wrze\u015bniu co\u015b traci\u0142am. Jak\u0105\u015b mo\u017cliwo\u015b\u0107, dobry kontakt, wiar\u0119 w ludzi&#8230; Wiesz, Czytelniku, takie r\u00f3\u017cne. Tegoroczny wrzesie\u0144 sko\u0144czy\u0142 si\u0119 pi\u0105tek. Co dzia\u0142o si\u0119 przez ten czas?<\/p>\n<p>\tPo pierwsze, to najbli\u017cej pocz\u0105tku wrze\u015bnia, odebra\u0142am papiery! Jestem technikiem realizacji nagra\u0144, oficjalnie, legalnie, po polsku i po angielsku, jakby kto\u015b wymaga\u0142. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce robi to na mnie wra\u017cenie. Powiedzia\u0142am, \u017ce zrobi\u0119 realizacj\u0119. Powiedzia\u0142am to ju\u017c 10 lat temu. No i mam, zrobi\u0142am. A to nie jest takie cz\u0119ste, Czytelniku, \u017ce ja m\u00f3wi\u0119, \u017ce co\u015b zrobi\u0119 i potem to dochodzi do skutku. Jeszcze tylko teraz mie\u0107 jakie\u015b zlecenia, to by by\u0142o dobrze.<br \/>\nPo papiery wybra\u0142am si\u0119 do Krakowa, miasta kr\u00f3l\u00f3w, d\u017awi\u0119kowc\u00f3w i gadatliwej komunikacji miejskiej.<br \/>\nWszyscy byli mili. Zaczynaj\u0105c od \u015brody, kiedy to Piotr wyszed\u0142 po mnie na dworzec tylko dlatego, \u017ce wiedzia\u0142, \u017ce nie do ko\u0144ca wiem, jak dotrze\u0107 do tramwaj\u00f3w. Widzieli\u015bmy si\u0119 kr\u00f3tko, ale c\u00f3\u017c, w tych czasach \u017cyje si\u0119 szybko. Pod sw\u00f3j dach przyj\u0105\u0142 mnie Kuba, z kt\u00f3rym, niestety niestety, tym razem nie obejrzeli\u015bmy kolejnej cz\u0119\u015bci Avengers\u00f3w. Nie by\u0142o na to czasu, bo rano wyrusza\u0142am do szko\u0142y. Przyjecha\u0142am, odebra\u0142am dokumenty i&#8230; i co, i koniec? Gdzie tam, do dwudziestej tam chyba siedzia\u0142am. Mo\u017ce i nie u siebie by\u0142am, ale na pewno by\u0142am w domu.<br \/>\nW studiu przywitali mnie moi mistrzowie zawodu. Akustyki mistrzu nasz, ojcze naszej klasowej zbieraniny, zrobi\u0142 Pan najlepsz\u0105 EPk\u0119 tego roku! Fajnie, \u017ce si\u0119 uda\u0142o spotka\u0107. Panie Damianie, Pan mnie do Krakowa przyprowadzi\u0142, a teraz, kiedy z niego wychodz\u0119, te\u017c mnie Pan szanowny musia\u0142 wys\u0142uchiwa\u0107. \u017beby na jedynym okienku nie i\u015b\u0107 jara\u0107, tylko gada\u0107 ze mn\u0105? TO! To jest po\u015bwi\u0119cenie! No i Szefie, dzi\u0119kuj\u0119 za kaw\u0119. Nie musia\u0142am przynosi\u0107 w\u0142asnej, po\u015bwi\u0119cenie, jak wy\u017cej. \ud83d\ude09 No i za wszystkie godziny dost\u0119pno\u015bci, wiadomo, dzi\u0119kuj\u0119 r\u00f3wnie\u017c.<br \/>\nTym razem przeszkadza\u0142am w lekcjach czwartej klasie technikum.<br \/>\n&#8211; Ej, no i co, no i co, nauczy\u0142a\u015b si\u0119 ju\u017c wkr\u0119ca\u0107 kartk\u0119 do perkinsa? &#8211; Takie pytanie od kumpla przywita\u0142o mnie praktycznie w drugiej minucie zaj\u0119\u0107. Wyja\u015bnienie, perkins to jest taka maszyna brailowska, do pisania, akurat ja mia\u0142am inn\u0105 i faktycznie, obs\u0142uga ustrojstwa pozostaje dla mnie zagadk\u0105. To ja do ciebie sz\u0142am po pomoc, po wspomo\u017cenie, jako do cz\u0142onka naszej realizatorskiej rodziny, a ty mi tutaj wypominasz takie&#8230; No nieeeee&#8230; Trrrrrragedia. Ale na zaj\u0119ciach fajnie macie. Szef przywi\u00f3z\u0142 egzotyczne instrumenty i wszyscy pr\u00f3bowali gra\u0107. Pr\u00f3bowali, to jest dobre s\u0142owo, nikt nie umia\u0142. Do pewnych rzeczy trzeba odpowiednich mistrz\u00f3w, nie konkuruj\u0119 z nimi. Najlepiej sz\u0142o naszemu wychowawcy, panie Marcinie, jak Pan nagra te \u0107wier\u0107skrzypce, to ja czekam na efekty. \ud83d\ude09<br \/>\nW internacie te\u017c mnie jeszcze pami\u0119tali, ciekawe czemu. Przecie\u017c nie dlatego, \u017ce z\u0142ama\u0142am klucz&#8230; Albo, \u017ce ci\u0105gle zamawia\u0142am ubereats i sobie jad\u0142am w gospodarstwie te makarony&#8230; Napewno te\u017c nie dlatego, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0142am&#8230; 45 minut, co to jest? ;p<br \/>\n\tMam wra\u017cenie, \u017ce b\u0119d\u0105c tam widzia\u0142am wszystkich, i z policealnej, i z internatu, i z muzycznej. Kiedy wraca\u0142am, la\u0142 deszcz. Miasto p\u0142acze wraz z nami, Czytelniku.<\/p>\n<p>\tAle na smutek nie ma czasu, rano poci\u0105g do Gdyni i na pr\u00f3b\u0119 do koncert\u00f3w. Jak ja na t\u0119 pr\u00f3b\u0119 dotar\u0142am, to ludzkie poj\u0119cie przechodzi, bo zawirowania by\u0142y r\u00f3\u017cne. Oszcz\u0119dz\u0119 Ci tego, Czytelniku, ale klasy pierwszej w expressach, mimo, \u017ce pierwsza, NIE polecam. Serio, zimno i niewygodnie, jak w ca\u0142ej reszcie poci\u0105gu! A herbatki daj\u0105, owszem, dok\u0142adnie tyle, \u017ce to si\u0119 w nakr\u0119tce od termosu zmie\u015bci i mniejsze prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce ze sto\u0142u zleci. A m\u00f3j laptop, swoj\u0105 drog\u0105, zlecia\u0142. Naszcz\u0119\u015bcie podr\u00f3\u017c prze\u017cy\u0142, czego nie mo\u017cna by\u0142o powiedzie\u0107 o mnie.<br \/>\nZ tego dnia \\najlepiej pami\u0119tam McDonald w Gdyni G\u0142\u00f3wnej, w kt\u00f3rym siedzia\u0142am i t\u0142umaczy\u0142am przez telefon r\u00f3\u017cnym bliskim osobom, \u017ce generalnie, to ja mam dosy\u0107 \u015bwiata.<br \/>\nOd razu og\u0142aszam, szczeg\u00f3lne podzi\u0119kowania nale\u017c\u0105 si\u0119 tutaj Adrianowi. Podzi\u0119kowania, przeprosiny, wyrazy uznania i jeszcze co tam chcesz. Nie do\u015b\u0107, \u017ce jecha\u0142e\u015b bez biletu, jakby nie patrze\u0107, przeze mnie, to jeszcze wytrzymywa\u0142e\u015b potem mnie zm\u0119czon\u0105, smutn\u0105 i, to chyba najgorsze, g\u0142odn\u0105. Adrian pojecha\u0142 z nami na pr\u00f3b\u0119, aby zosta\u0107 naszym dodatkowym basist\u0105, dorywczym perkusjonalist\u0105, pierwszym widzem i g\u0142\u00f3wnym kablowym. Oddzielny realizator, to jednak jest KTO\u015a! Wspierali\u015bmy si\u0119 dzielnie, ja go teori\u0105, on mnie praktyk\u0105, a i tak wysz\u0142o na to, \u017ce jak nie ma kabelka, to nie ma kabelka i nie poradzisz. No c\u00f3\u017c, p\u00f3\u0142 akustycznie te\u017c powinni\u015bmy umie\u0107 gra\u0107. Pr\u00f3b\u0119 zaliczam do pracowitych, do\u015b\u0107 dziwnych, ale udanych. Dziewcz\u0119ta, ile my mamy z sob\u0105 do obgadania, o, sympatyczny Bo\u017ce!<br \/>\nDobrze, \u017ce tam je\u017adzimy. To zdanie podzielaj\u0105 chyba wszyscy cz\u0142onkowie zespo\u0142u. Ka\u017cdy w innym momencie \u017cycia i prywatnego, i zawodowego, jedni ch\u0119tni do pracy od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, inni zm\u0119czeni og\u00f3\u0142em wszech\u015bwiata, ale jak raz czy dwa maj\u0105 pomys\u0142, to NIKT takiego nie ma&#8230; My si\u0119 musimy raz na czas spotka\u0107, razem pogra\u0107, razem zmarzn\u0105\u0107, razem wypi\u0107 i razem zrobi\u0107 co\u015b fajnego. A temat\u00f3w tabu nie ma, zw\u0142aszcza, jak si\u0119 gra w tabu przed obiadem. \ud83d\ude09<\/p>\n<p>\tZ pr\u00f3by wr\u00f3ci\u0142am w poniedzia\u0142ek, w drodze powrotnej p\u0119kaj\u0105c ze \u015bmiechu, bo kierownik poci\u0105gu mia\u0142 g\u0142os bardzo podobny do Adriana.<br \/>\n&quot;Ej, Adrian, nie chwali\u0142e\u015b si\u0119, \u017ce dorabiasz w pendolino.&quot; Napisa\u0142am na grupie zespo\u0142owej. Niebawem nadesz\u0142a odpowied\u017a: &quot;Cicho, nie przeszkadzaj, zaraz znowu b\u0119d\u0119 czyta\u0107!&quot;<br \/>\nC\u00f3\u017c zrobi\u0107 z tak pi\u0119knie rozpocz\u0119tym tygodniem? W\u0142a\u015bnie niezbyt pami\u0119tam ,co to tam si\u0119 wtedy dzia\u0142o, wiem, \u017ce plany zmienia\u0142y mi si\u0119, jak w kalejdoskopie, du\u017co by\u0142o ustale\u0144 troszk\u0119 na ostatni\u0105 chwil\u0119, a przy okazji zacz\u0119\u0142o do mnie dociera\u0107, \u017ce ju\u017c jest po\u0142owa wrze\u015bnia. Czyli, \u017ce nied\u0142ugo pa\u017adziernik, w pa\u017adzierniku studia, Jezus Maria, nic nie wiem, nic nie umiem, boj\u0119 si\u0119&#8230;<br \/>\nTrudno jest by\u0107nerwowym cz\u0142owiekiem w takim momencie. Pocz\u0105tek studi\u00f3w nie wygl\u0105da dla mnie, jak nowa, ciekawa przygoda, tylko, jak taki strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci:<\/p>\n<p>O Jezu, nie dzia\u0142a usos, ale on rzadko dzia\u0142a, a je\u015bli tylko mnie nie dzia\u0142a? To nie b\u0119d\u0119 czego\u015b wiedzie\u0107, i b\u0119d\u0119 musia\u0142a pyta\u0107, i kto\u015bmi odpowie, a tej odpowiedzi nie zobacz\u0119, bo tam jest tyle wiadomo\u015bci na tym messengerze. O, oni te\u017c pisz\u0105, \u017ce nie dzia\u0142a, wysy\u0142aj\u0105 zdj\u0119cia, co jest na zdj\u0119ciu? Pewnie co\u015b wa\u017cnego, na pewno co\u015b wa\u017cnego! A nie, to mem, bo s\u0105 reakcje z u\u015bmieszkami, pewnie jaki\u015b o studiach&#8230; Trzeba aktywowa\u0107 maila uczelnianego, niemog\u0119zmieni\u0107has\u0142a, oni mogli, dlaczego, pewnie co\u015b \u017ale robi\u0119, ale nie, wszystko dobrze&#8230; To konto microsoft nieistnieje! A w\u0142a\u015bnie, \u017ce istnieje, ja widzia\u0142am! Oni chc\u0105 si\u0119 spotka\u0107 przed adaptacyjnym dniem, ja te\u017c chc\u0119, ale przecie\u017c jeszcze dwa tygodnie, to po co umawia\u0107 godzin\u0119, za du\u017co informacji! TO wycisz grup\u0119&#8230;? Nie mooooog\u0119wyciszy\u0107 gruuuuupy, tam mo\u017ce by\u0107 co\u015b wa\u017cnego! O, mem&#8230;<br \/>\nI tak dalej, i tak dalej, swoj\u0105 drog\u0105 na fundacyjnej potrafimy odwali\u0107 co\u015b ca\u0142kiem podobnego, jak nam si\u0119 szykuje co\u015b trudnego organizacyjnie.<\/p>\n<p>A jeszcze do poniedzia\u0142ku trzeba si\u0119 by\u0142o ogarn\u0105\u0107, bo w perspektywie wycieczka do Krakowa. Przy ostatniej mojej tam wizycie zosta\u0142am poproszona o poprowadzenie lekcji. Nie na darmo si\u0119 na pedagogik\u0119 idzie, no nie? Tak konkretnie, to mia\u0142am kilku \u00f3smym klasom powiedzie\u0107 na lekcji edukacji dla bezpiecze\u0144stwa, jak niewidomi radz\u0105 sobie w \u017cyciu i z czym, jak nale\u017cy im pomaga\u0107, a jak, co wa\u017cniejsze, NIE nale\u017cy. Do takiej lekcji trzeba si\u0119 przygotowa\u0107, dobrze wyspa\u0107&#8230;<br \/>\nZ tej okazji napisa\u0142am sobie 5 punkt\u00f3w notatki w braillu, spakowa\u0142am plecak i zorganizowa\u0142am weekend ze znajomymi.<br \/>\nKlaudi, nie ma s\u0142\u00f3w, kt\u00f3rymi jestem w stanie opowiedzie\u0107, jak to dobrze, \u017ce mog\u0119 by\u0107 przy Tobie sob\u0105. I wierz\u0119 ca\u0142ym swoim sercem, \u017ce nie tylko ja mog\u0119 doceni\u0107 t\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107.<br \/>\nA w ramach wysypiania si\u0119, to ja nie wiem, czy ja przez ten weekend przespa\u0142am wi\u0119cej, ni\u017c 6 godzin w ca\u0142o\u015bci, w tym wi\u0119kszo\u015b\u0107 z niedzieli na poniedzia\u0142ek. Przy okazji niedzieli i poniedzia\u0142ku, Kuba, \u017cycie mi ratujesz poraz kolejny. A przed noclegiem zajrza\u0142am na chwil\u0119 do EMila, kumpla z r\u00f3\u017cnych internetowych rozgrywek RPG. Sorki, \u017ce jak w ko\u0144cu uda\u0142o si\u0119 pogada\u0107, to by\u0142am do tego stopnia nieprzytomna, \u017ce rozmawia\u0142am o czym\u015b 15 minut, a potem nie pami\u0119ta\u0142am, o czym by\u0142a konwersacja. Poprawi\u0119 si\u0119.<br \/>\nPrzez te dwie krakowskie wizyty musia\u0142am si\u0119 jeszcze bardziej zaprzyja\u017ani\u0107 z komunikacj\u0105 miejsk\u0105, zazwyczaj o jakich\u015b nieludzkich godzinach wieczornych \/ porannych. Przyznaj\u0119 jednak, \u017ce ca\u0142kiem ch\u0119tnie wspominam te chwile, kiedy wi\u00f3z\u0142 mnie ten pi\u0119\u0107dziesi\u0105ty z kolei tramwaj, w jakie\u015b miejsce, w kt\u00f3rym by\u0142am mo\u017ce raz w \u017cyciu. Krak\u00f3w, to jest jednak ciekawe miasto.<br \/>\nTak na marginesie, poprowadzi\u0142am trzy lekcje i ju\u017c by\u0142am zm\u0119czona, nie wiem, co ja robi\u0119 na tej pedagogice. \ud83d\ude09 Chocia\u017c, po zastanowieniu doda\u0107 musz\u0119, \u017ce to mog\u0142o by\u0107 zwi\u0105zane z trwaj\u0105cym wtedy procesem ocieplania budynku. Czyli, \u017ce ca\u0142y czas dar\u0142y si\u0119 jakie\u015b wierrrrrtarrrrki, a \u017ceby je przekrzycze\u0107 musia\u0142am drze\u0107 si\u0119 i ja.<br \/>\nPo tych fantastycznych wydarzeniach nadszed\u0142 czas na wybieranie si\u0119 do domu. Pogoda nie mog\u0142a si\u0119 zdecydowa\u0107. Niby miasto p\u0142acze, ale nie do ko\u0144ca, bo s\u0142o\u0144ce jest&#8230; Kawa na dworcu g\u0142\u00f3wnym te\u017c jest, bardzo dobra. Wysz\u0142o na to, \u017ce jak nie wiadomo, co zrobi\u0107, to trzeba napi\u0107 si\u0119 kawy. W poci\u0105gu mn\u00f3stwo pracy fundacyjnej, g\u0142\u00f3wnie po to, \u017ceby si\u0119 jako\u015b trzyma\u0107.<\/p>\n<p>\tI c\u00f3\u017c, Czytelniku, generalnie tygodnie wrze\u015bnia polega\u0142y na tym, \u017ceby si\u0119 trzyma\u0107, bo, co by nie m\u00f3wi\u0107, troch\u0119 si\u0119 stresuj\u0119. Przy czym  &quot;troch\u0119&quot; jest tu takim blogowym z\u0142agodzeniem sytuacji, \u017ceby nie musie\u0107 o\u015bmiu wpis\u00f3w o tym pisa\u0107. Od paru tygodni wn\u0119trze mojego wygl\u0105da, jak strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci opisany powy\u017cej. Tak\u017ce m\u00f3wi\u0119, tu mo\u017cna przeczyta\u0107 z\u0142agodzony wycinek \u015bwiata. Nowe miejsce, nowe sytuacje, nowi ludzie. Miejsce mo\u017cna pozna\u0107 na orientacji i ja to niby robi\u0119, cho\u0107 ostatnie zaj\u0119cia podsumowa\u0142am s\u0142owami: prosz\u0119 pani, nadejdzie kiedy\u015b taki dzie\u0144, \u017ce ja przejd\u0119 t\u0119 tras\u0119 i nie zrobi\u0119 idiotyzmu! Ludzi te\u017c pewnie si\u0119 stopniowo pozna, cho\u0107 b\u0119d\u0105 musieli si\u0119 przyzwyczai\u0107 do uprzejmego: a przypomnisz swoje imi\u0119? B\u0119dzie im to towarzyszy\u0107 przez jakie\u015b p\u00f3\u0142 roku teraz. \ud83d\ude09 Nowe sytuacje, to chyba na razie po prostu szko\u0142a, a uczy\u0107 si\u0119 akurat w miar\u0119 umia\u0142am. Mam nadziej\u0119, \u017ce w najbli\u017cszym czasie b\u0119d\u0119 umie\u0107 jeszcze co\u015b poza tym, bo z tym robieniem muzyki jak by\u0142o ci\u0119\u017cko, tak jest nadal. Dwa presety na syntezatorku zrobi\u0142am, to wa\u017cne! :d<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c miesi\u0105c. Dzi\u0119kuj\u0119 tym, co mi przypominali, \u017ce pami\u0119taj\u0105, \u017ce my\u015bl\u0105, \u017ce s\u0105. Werka, przyje\u017cd\u017caj cz\u0119\u015bciej i nie resetuj mi psa, bo szczeka na obcych. Juli, Dawid, wasz dom go\u015bci mnie niespodziewanie cz\u0119sto, dobra jest ta kawa! I Herbata te\u017c! :d Misha, witaj w kraju, zobaczysz, jako\u015b si\u0119 tych studi\u00f3w nauczymy. Mati, dzi\u0119ki za go\u015bcin\u0119 twoj\u0105, mi\u0142o by\u0142o nadrobi\u0107 par\u0119 miesi\u0119cy nie gadania.<br \/>\nA to s\u0105 akurat ludzie, z kt\u00f3rymi si\u0119 ugada\u0142am w ostatnich dniach na kr\u00f3trze lub d\u0142u\u017csze spotkania. S\u0105 te\u017c osoby, z kt\u00f3rymi akurat nie mog\u0142am. Ale oni wiedz\u0105, \u017ce byli, s\u0105 i b\u0119d\u0105, wi\u0119c wymieni\u0119 ich nast\u0119pnym razem. :d<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie, trzymajcie kciuki. Jutro zaczynam nowy etap. A czy stare etapy si\u0119 ko\u0144cz\u0105? Jak dla mnie ma\u0142o co w \u017cyciu si\u0119 tak serio ko\u0144czy. Jak w jakim\u015b wierszu, przynajmniej mo\u017cna usi\u0105\u015b\u0107 na \u0142awce, powspomina\u0107&#8230; A je\u015bli zapytaj\u0105 mnie, ile razy jeszcze b\u0119d\u0119 siedzie\u0107 na tej przys\u0142owiowej \u0142aweczce i wspomina\u0107, odpowiem: tyle, ile mi \u017cycie pozwoli, to pewnie b\u0119d\u0119. Bo etapy u mnie rzadko si\u0119 ko\u0144cz\u0105, po prostu przychodz\u0105 nowe.<br \/>\nNa takie drobne szczeg\u00f3\u0142y, jak stres, nie ma co zwraca\u0107 uwagi. Trudno, \u017ceby s\u0142o\u0144ce przesta\u0142o \u015bwieci\u0107, czy co\u015b. Ale czy co\u015b w tym wrze\u015bniu straci\u0142am? Chyba nie, a je\u015bli nawet, z b\u00f3lem si\u0119 to nie wi\u0105za\u0142o.<\/p>\n<p>Pozdrawiam ja &#8211; Majka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drogi Czytelniku, Nie wiem, jak zacz\u0105\u0107 ten wpis, ale my\u015bl\u0119, \u017ce niez\u0142ym pomys\u0142em jest umieszczenie go dzisiaj. Zaraz zacznie si\u0119 tyle nowych rzeczy, \u017ce zapomn\u0119, co chcia\u0142abym opisa\u0107, a i z si\u0142\u0105 do pisania mo\u017ce by\u0107 r\u00f3\u017cnie. Opowiem wi\u0119c o tym wrze\u015bniu, puki jeszcze go pami\u0119tam. Wrzesie\u0144 zazwyczaj by\u0142 dla mnie miesi\u0105cem trudnym i to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":177,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,5],"tags":[],"class_list":["post-296","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-co-u-mnie","category-wspomnienia-i-dluzsze-opisy"],"elten_commentscount":6,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/296","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/177"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=296"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/296\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/jamajka.elten.blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}